Connect with us
Reklama

Lokalnie

Powiat tarnowski: rozmowy o przebudowie infrastruktury drogowej i kolejowej na spotkaniu z samorządowcami

Opublikowane

on

Do współpracy oraz do udziału w rządowych programach modernizacji i przebudowy dróg oraz sieci transportu kolejowego zachęcał Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk samorządowców z regionu tarnowskiego. W spotkaniu uczestniczyli także Poseł na Sejm RP Anna Pieczarka oraz Edward Czesak z Zarządu Województwa Małopolskiego.

Minister Andrzej Adamczyk w trakcie spotkania, które odbyło się w Starostwie Powiatowym w Tarnowie poinformował, że rząd nie zamierza ograniczać pieniędzy na inwestycje publiczne, a wręcz przeciwnie – zwiększa na ten cel wydatki. Zapraszał samorządowców do współpracy w ogłaszanych przez jego resort programach.

– Na Fundusz Dróg Samorządowych wydajemy miliardy złotych, a wkrótce przeznaczać będziemy jeszcze więcej środków na przebudowy i modernizacje dróg gminnych i powiatowych. Proszę: przygotowujcie inwestycje i składajcie wnioski o dofinansowania, by drogi samorządowe w Polsce były lepsze i bezpieczniejsze – powiedział.

Zachęcał też samorządowców do zainteresowania się propozycjami usprawnienia najczystszej formy transportu jaką jest transport kolejowy.
– Mamy program przebudowy przystanków kolejowych. Wiele z nich nie spełnia podstawowych wymogów. Na wielu nie mogą się zatrzymywać na przykład dłuższe pociągi, nie są przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Zdarza się, że przez miejscowość przebiega linia kolejowa, ale nie ma przystanku. Jeśli macie takie sytuacje to zgłaszajcie to wszystko do programu przystankowego – apelował.

Wicestarosta Tarnowski Jacek Hudyma podziękował Panu Ministrowi za przekazane w tym roku dofinansowanie do modernizacji dwóch powiatowych dróg – przez gminę Pleśna i Zakliczyna oraz z Wierzchosławic do Dwudniaków, a także za pieniądze na stabilizację osuwiska w Zalasowej i remont mostu w Lubczy.

Edward Czesak z Zarządu Województwa przekazał uczestniczącym w spotkaniu starostom, burmistrzom oraz wójtom wiadomość, że samorząd wojewódzki przekazał 2 mln zł na pomoc dla gmin dotkniętych skutkami ostatnich obfitych opadów deszczu.
– Dziękuję za możliwość wysłuchania opinii, za przekazanie swoich uwag i sugestii. Takie spostrzeżenia będą cenne w podejmowaniu właściwych decyzji, zarówno na szczeblu rządowym jak i samorządu Małopolski – stwierdził Edward Czesak.

Katowice

Jutro wielkie otwarcie kin! W katowickich kinach studyjnych oscarowe rewelacje, znakomite polskie kino i propozycje dla dzieci

Opublikowane

on

Dodane przez

Już w piątek 21 maja, a nie jak wcześniej zapowiadano, 29 maja, kina nareszcie wracają do gry. Kina studyjne Instytucji Filmowej Silesia Film, w tym katowickie: Kosmos, Światowid i Rialto, wracają z najlepszym repertuarem.

Czytaj dalej

co słychać?

Fory dla zwierząt wiosną w Tatrach

Opublikowane

on

Dodane przez

Choć wiosna zagościła już na dobre, to jednak w Tatrach, a szczególnie tych wyższych partiach, nadal …zima. Na wysokości ponad tysiąca metrów n.p.m. jest jeszcze ponad 2 metry starego śniegu. Mimo to zwierzęta powoli się budzą, widać też budzącą się florę.

–  Krokusy nie mogą się przebić na Kalatówkach są tylko nieliczne, tak jak i lepiężniki, na drzewach prawie nie ma pąków – mówi  Marcin Strączek Helios, leśniczy obwodu Kuźnice z TPN.

 – Śniegu jest bardzo dużo, to naprawdę wyjątkowy sezon. Natomiast trzeba pamiętać, że wiosna to czas najbardziej wzmożonej aktywności  fauny – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

I tak już powoli pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego spotykają zwierzęta. – Wykopują się świstaki, nie będą miały jednak łatwo, bo śniegu dużo i wszystko czym mogą się żywić jest pod grubą pokrywą, więc tych nor, które są odkopane jest jeszcze niewiele, ale zakładamy, że ich ilość będzie wzrastać lawinowo – mówi Szymon Ziobrowski.

Możemy już obserwować wybijające się świstaki z czterech nor w obwodzie ochronnym Kuźnice, z dwóch w Kotle Goryczkowy oraz jedną w Świńskim Kotle Goryczkowym i jednym w Dolinie Jaworzyńskiej. Pozostałe nory są jeszcze nieaktywne, ale i z nich wyjdą lada moment świstaki, bo to czas, gdy rozpoczynają swą wiosenną aktywność, a to znaczy, że wiosna w górach lada moment – mówi Marcin Strączek Helios. Podkreśla, że świstaki mają teraz bardzo trudny czas, bo są głodne, a pokarmu, którym się żywią, a więc ziołorośli, przez dużą ilość śniegu brak. To dlatego jeszcze jakiś czas muszą spędzić w norach. Choć z głodu czasem przeglądają śmieci. – Raz jeden zobaczyłem nadgryzionego zębami świstaka starego trampka – mówi Marcin Strączek Helios. Jednak już wkrótce będą się rozmnażać, a potem intensywnie żerować aż do jesieni, potem znowu będą spać w norach.

Teraz też już rodzą się kozice. – Są już bardzo widoczne i schodzą w swe bezpieczniejsze rejony, gdzie będą ich wykoty teraz w maju – mówi Marcin Strączek Helios, leśniczy obwodu Kuźnice z TPN.

Widać też już niedźwiedzie. Na Hali Gąsienicowej jest ponad 2 metry śniegu, a z gawry wyszła już niedźwiedzica.

Powoli będzie musiała zejść gdzieś niżej, uzupełnić braki w  jedzeniu, bo od jesieni śpi, a od końca stycznia karmi młode, musi więc uzupełnić swe zasoby energetyczne –  Marcin Nędza Chotarski, leśniczy z Hali Gąsienicowej, TPN. Wyjaśnia, że z przeprowadzonych badań w Polsce i na świecie wynika, że od stycznia, gdy urodziła młode niedźwiedzica już nie zapada w całkowitą hibernację, choć nadal odpoczywa. – Czasem się przekręci z lewego boku na prawy, łapą przygarnie młodego, aby się napił mleka, zazwyczaj jednak dawniej, gdy niedźwiedzica wyszła z gawry, to dwóch tygodni od niej odchodziła, teraz przez nawrót zimy nie odchodzi już prawie cztery tygodnie. Marcin Nędza Chotarski wyjaśnia też, że niedźwiedzica opiekuje się zazwyczaj młodymi 2 lata, czasem krócej, a czasem i 3, jednak z reguły młode odgania po 2 lub 2,5 roku. Przeważnie w warunkach TPN ma niedźwiedzica po dwa lub trzy młode. Niestety trzecie jest zawsze najsłabsze, najmniejsze i rzadko dożywa pełnoletniości.- Niedźwiedzi mamy tu w TPN około 20, to optymalna liczba, bo widać, że im tu dobrze – mówi Marcin Nędza Chotarski, leśniczy z Hali Gąsienicowej, TPN. Wyjaśnia, że dawniej niedźwiedź był w Tatrach tępiony przez górali w obawie o stada pasących się owiec. To dlatego został on prawie całkowicie wytępiony na przełomie XIX i XX wieku. – Teraz nie ma już kłusownictwa, a pożywienia mają w Tatrach niedźwiedzie bardzo dużo, więc jest ich teraz optymalna ilość. Praktycznie w każdej dolinie jest gawra.  

Ponieważ TPN to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów, nieraz bardzo tłumnie władze Parku zdecydowały, że dla dobra zwierząt, które teraz się rozmnażają, rodzą trzeba ograniczyć w górach bytność ludzi. – Po wielu dyskusjach uznaliśmy, że priorytet musimy dać stałym mieszkańcom Tatr i to dlatego zamykamy niektóre szlaki – mówi Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN.

Pisaliśmy już o tym.

Beata Szkaradzińska

Zdjęcia: Tomasz Bodziany; TPN, Dariusz Giś, TPN; Tadeusz Rusek, TPN

Czytaj dalej

Lokalnie

Częściowe zamknięcie Tatr dla ruchu skiturowego

Opublikowane

on

Dodane przez

To ostatnie chwile na skorzystanie z zjazdu na nartach na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego, bowiem od wtorku 4 maja większość szlaków turystycznych i narciarskich będzie zamknięta dla turystyki narciarskiej. Także tereny taternickie nie będą już udostępniane dla skiturowców.

Na razie nie zostanie zamknięty szlak na Rysy i do 10 maja kilka innych pomniejszych w pobliżu Kasprowego Wierchu: 

Szlak turystyczny (znaki czerwone) Morskie Oko – Rysy;
– Szlak narciarski z Kuźnic na Halę Gąsienicową;
– Szlak turystyczny (znaki żółte) Hala Gąsienicowa (schronisko Murowaniec) – Kasprowy
Wierch;
– Szlak turystyczny (znaki czarne) Hala Gąsienicowa (stacja IMGW) – dolna stacja kolei
krzesełkowej w Kotle Gąsienicowym;
– Szlak turystyczny (znaki czarne) Brzeziny – Sucha Woda Gąsienicowa – Hala Gąsienicowa
(schronisko Murowaniec);
– Szlak narciarski/podejściowy z Kuźnic na Kasprowy Wierch przez Dolinę Goryczkową.
– Narciarska  trasa zjazdowa w Dolinie Suchej Stawiańskiej (Kocioł Gąsienicowy).

Gdy i one zostaną zamknięte zostanie dla skiturowców dostępny jedynie szlak Morskie Oko – Rysy.

Śnieg w wyższych partach gór jest obecny i to w dużej ilości, dlatego nadal cieszy narciarzy skiturowych. Idąc w góry należy jednak pamiętać, że w maju w strefie hal i kosodrzewiny, w miejscach wolnych od śniegu, lęgi rozpoczynają siwerniaki, czeczotki, podróżniczki, cietrzewie – gatunki wymagające szczególnej ochrony.

W maju samice wielu gatunków zwierząt wydają na świat młode. W okresie poprzedzającym poród starannie wyszukują miejsca bezpieczne, gdzie nikt nie zakłóca im spokoju. W tej sytuacji sprawą absolutnie priorytetową dla służb Tatrzańskiego Parku Narodowego jest zapewnienie im ochrony. Dotyczy to także świstaków, które zaczęły wykopywać się z nor. Niedźwiedzie również są już aktywne. Ich tropy można zaobserwować na wielu szlakach. Zwierzęta po zimie, zwłaszcza przedłużającej się, są bardzo osłabione. To dlatego w trosce o zwierzęta TNP zwykle wyłącza niemal cały teren dla narciarzy skiturowych.

 

 

Czytaj dalej

Polub nas na FB

Advertisement

Popularne