Sąd nie zgodził się na cofnięcie zakazu wjazdu do Schengen dla patostreamera Crawly’ego

Fot. https://www.instagram.com/crawly_goat/

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Vladyslava O., cudzoziemca znanego w internecie jako „Crawly” – poinformowała w poniedziałek Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Oznacza to, że Crawly nadal nie może wjechać do Polski i innych krajów strefy Schengen.

W listopadzie 2024 roku patostreamer Crawly decyzją szefa MSWiA, na wniosek szefa ABW, został deportowany na Ukrainę. Został również orzeczony wobec niego zakaz ponownego wjazdu do strefy Schengen przez 10 lat.

- Reklama -

Crawly postanowił odwołać się od tej decyzji. Jego skargę oddalił najpierw Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, a następnie Naczelny Sąd Administracyjny. Oba sądy miały możliwość zapoznania się z niejawnym materiałem przedstawionym przez ABW. „NSA stwierdził wprost, że po analizie tych informacji »nie znalazł żadnych podstaw do zanegowania stanowiska sądu wojewódzkiego«” – poinformowała ABW.

Sąd zaznaczył również, że obawa dotycząca możliwości prowadzenia działalności szpiegowskiej została przez właściwe organy „w sposób wystarczający wykazana”.

ABW przekazało, że w uzasadnieniu podkreślono, „że wniosek szefa ABW był wynikiem obserwacji zachowania cudzoziemca, braku poszanowania zasad obowiązujących w państwie przyjmującym oraz ustalenia, że jego działania mogły prowadzić do ujawnienia wrażliwych informacji dotyczących bezpieczeństwa Polski i jej obywateli”.

Sąd podkreślił też, że „w jego ocenie nagrywanie kontrowersyjnych i zaaranżowanych przez stronę zdarzeń naruszających porządek publiczny, a następnie ich upublicznianie na portalach społecznościowych, uprawnia do uznania takiej działalności za odpowiadającą dyspozycji art. 329a ustawy o cudzoziemcach (zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu – PAP) z racji choćby tego, że może pokazywać użyte siły, środki, sposób i czas reakcji służb porządkowych”.

Patostreamer Crawly opublikował m.in. film pokazujący, jak skakał po samochodach na jednym z parkingów w centrum stolicy. Okazało się, że cała sytuacja została przez niego zaaranżowana, a samochody zostały przywiezione na lawetach. Podczas zdarzenia, w którym uczestniczyli jego fani, Crawly spryskał gaśnicą przechodnia, gdy ten zwrócił im uwagę.

Crawly znany jest też z filmików, na których przebrany w strój gnoma wdziera się do miejsc, gdzie mogą przebywać wyłącznie pracownicy sklepów, np. w galeriach handlowych.

Podczas jednego ze streamów miał powiedzieć, że Polacy są „j…anymi rogaczami”, a on sam wolałby mieszkać w Moskwie.

- Reklama -

Tymi słowami zainteresował się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych i złożył zawiadomienie do prokuratury. Według ośrodka Crawly jest białoruskim patostreamerem, który chodził do ukraińskiej szkoły.

ABW przywołała też inne zdarzenia, które w ostatnim czasie wywołały reakcję opinii publicznej.

W maju 2026 r. ukraiński influencer Andrij G. wjechał sportowym samochodem na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, docierając w okolice Morskiego Oka. Zdjęcia i film opublikował następnie w mediach społecznościowych. Na wniosek policji został deportowany i otrzymał pięcioletni zakaz wjazdu do Polski oraz pozostałych państw obszaru Schengen.

W innej sprawie 57-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany po nielegalnym wyłowieniu dużego suma z jeziorka Balaton na warszawskim Gocławiu. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty związane m.in. z naruszeniem przepisów dotyczących połowu ryb i sposobem traktowania zwierzęcia. Straż Graniczna wydała decyzję o zobowiązaniu go do przymusowego powrotu oraz orzekła pięcioletni zakaz ponownego wjazdu do Polski i innych państw obszaru Schengen. (PAP)

Udostępnij ten artykuł
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *