Nikt nie wyszedł ze szpitala, w szpitalach wciąż jest 16 osób. Obaj postrzeleni policjanci zostali wybudzeni ze śpiączki. Szóstą ofiarą sobotniego ataku na Rynku Głównym jest 51-letnia obywatelka Austrii – poinformował w niedzielę wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar.
Dodaj nas do ulubionych źródeł w Google
Rynek Główny przez całą niedzielę tonął we mgle. Prawie pusty, z rozmytymi światłami latarni i ledwie widoczną wieżą Mariacką. Tak wyglądało miasto dzień po strzelaninie.
– Wbrew pojawiającym się w mediach informacjom nikt z pacjentów nie został wypisany ze szpitala. W dalszym ciągu 16 osób przebywa w szpitalach. 14 z nich to osoby w stanie stabilnym. Jedna osoba pozostaje w stanie ciężkim. Tu mówimy o policjancie, który ucierpiał przy zatrzymaniu sprawcy. Jedna osoba w stanie krytycznym – jest to sprawca zamachu – mówił na briefingu wojewoda.
Ranni leżą w sześciu krakowskich szpitalach. – Potwierdzam, że obaj policjanci, którzy ucierpieli przy zatrzymaniu sprawcy, zostali wybudzeni ze śpiączki – dodał Krzysztof Jan Klęczar.
Sześć ofiar. „Spekulacje, to nieprawda”
W internecie pojawiły się plotki o śmierci kolejnej osoby. Wojewoda je zdementował. Ofiar ataku na Rynku jest sześć. Rano wojewoda nie mógł jeszcze podać narodowości szóstej z nich, bo trwały czynności. Teraz już wiadomo, że to 51-letnia obywatelka Austrii.
Pozostałe ofiary to: mężczyzna narodowości polskiej w wieku około 50 lat, 32-letni obywatel Wielkiej Brytanii oraz trzy Polki – w wieku 47, 53 i 61 lat.
15.02 – wyjazd, 15.06 – karetka na miejscu
Pierwsze zgłoszenia o tym, co dzieje się w centrum Krakowa, wpłynęły do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w sobotę około godz. 15. Operatorzy numerów alarmowych odebrali blisko 40 zgłoszeń i od razu powiadomili służby oraz Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego.
– Podziękowania należą się operatorom numerów alarmowych, których na co dzień nie widać, a którzy wczoraj mierzyli się z falą zgłoszeń. Musieli właściwie je zakwalifikować, zebrać informacje, ale też opanować emocje, które były po drugiej stronie telefonu – mówi Edyta Klimowska-Bobula, dyrektor Wydziału Powiadamiania Ratunkowego Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Akcję medyczną koordynował główny dyspozytor Dominik Wilk. Na Rynek wysłano 13 zespołów podstawowych, karetkę specjalistyczną i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
– Osoby poszkodowane były rozlokowane w różnych miejscach na Rynku, ta liczba początkowo była niejasna. Z całej Polski spłynęło do nas kilkadziesiąt zgłoszeń, które musieliśmy zweryfikować. O godz. 15.02 zadysponowany został pierwszy zespół ratownictwa medycznego, o godz. 15.06 już był na miejscu zdarzenia – opowiada Dominik Wilk.
Jak ocenia, dzięki współpracy dyspozytorów, ratowników i szpitali liczba rannych i zabitych nie wzrosła.
Krwi nie brakuje
Już w sobotę w sieci pojawiły się apele o krew dla jednego z rannych policjantów. W niedzielę między godz. 9 a 14 Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie otworzyło swoje drzwi. Krew oddało 46 osób, a chęć oddania zgłosiło 130. Podobne akcje odbyły się w sześciu innych punktach w Małopolsce.
– Bardzo dziękujemy za to dobro, za ten niezwykły dar krwi, który mieszkańcy chcieli złożyć u nas w Małopolsce i w całym kraju. Jednocześnie chciałem podkreślić, iż tej krwi dla ratowania zdrowia i życia ofiar tego zamachu nie brakuje – mówi wojewoda.
Gdzie szukać pomocy psychologicznej?
Pomoc psychologiczną uruchomiono zaraz po ataku. Objęto nią świadków i funkcjonariuszy, którzy brali udział w akcji. Psychologów skierowały policja, straż pożarna i miasto Kraków, a ze względu na duże zapotrzebowanie dołączyło także PZU Zdrowie. Działa specjalny numer telefonu – dane kontaktowe są na stronach PZU Zdrowie oraz na stronie Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Ministerstwo Obrony Narodowej jest gotowe uruchomić dodatkową infolinię ze wsparciem psychologicznym.
Ranne konie, odznaczenia dla bohaterów
Ucierpiały też zwierzęta. Lekko ranne zostały cztery konie dorożkarskie. Rany są powierzchowne i nie zagrażają ich życiu ani zdrowiu. Koniom udzielono pomocy weterynaryjnej.
Będą odznaczenia państwowe. Jak mówi wojewoda, w sobotę późnym wieczorem premier Donald Tusk i minister Marcin Kierwiński rozmawiali o nich z szefem BBN, ministrem Grodeckim.
– Mogę potwierdzić, że Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie pośredniczy w przygotowaniu wniosków o odznaczenie tych osób, współpracując m.in. z Komendą Wojewódzką Policji. Takie wnioski w tym momencie są opracowywane – mówi Krzysztof Jan Klęczar.
Zbiórka dla policjantów – bohaterów
Na odznaczenia trzeba poczekać, internauci nie czekali. W sieci trwają zbiórki pieniędzy dla policjantów, którzy narażając życie zatrzymali zamachowca – starszych posterunkowych Jakuba Kulika i Artura Morańskiego – oraz ich rodzin. Jedną z nich, gdzie zebrano już blisko 5 milionów złotych, uruchomił w sobotę wieczorem Krzysztof Stanowski, twórca Kanału Zero.
– Zasługują nie tylko na słowa uznania, ale na prawdziwą wdzięczność i podziw – napisał Stanowski.
Zbiórka jest dostępna pod adresem zrzutka.pl/bohaterowie.
Czytaj także: Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Relacja z soboty
Czytaj także: Kraków w żałobie po strzelaninie na Rynku. Flagi z kirem, miejskie imprezy odwołane
Źródło: Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie

