Autor książki o arcybiskupie Jędraszewskim: błyskotliwy, inteligentny, uczciwy, ale dał się złamać

Grzegorz Skowron
Dodane przez
4 Min. Czytania
Fot. Wikimedia

Już za kilka dni premiera książki „Arcybiskup Marek Jędraszewski”. Tomasz Terlikowski w Radiu Kraków mówił dzisiaj o kulisach powstawania swojej publikacji i jej zawartości. Metropolitę krakowskiego określał jak człowieka uczciwego, błyskotliwego, uczciwego, który jednak dał się złamać.

Tomasz Terlikowski przyznał, że nie rozmawiał z bohaterem swojej książki, choć wielokrotnie go o to prosił. – W czasach, kiedy ksiądz arcybiskup nie miał powodów, żeby podejrzewać mnie o krytyczne nastawienie do niego (zaczynał dopiero swoją posługę w Archidiecezji Krakowskiej) też wielokrotnie prosiłem go o wywiady. Nigdy, podkreślam – nigdy, nie dostałem odpowiedzi – mówił dziennikarz.

Prowadząca rozmowę Anna Kluz-Łoś stwierdziła, że po lekturze książki Terlikowskiego ma wrażenie, że „w gruncie rzeczy Marek Jędraszewski jest postacią tragiczną”. – Z pewnością jest to człowiek o niezwykłej i błyskotliwej inteligencji, wspaniały wykładowca. Ludzie, którzy go znają z czasów poznańskich, tych pierwszych czasów poznańskich, tak właśnie o nim mówią. Wyróżniał się na tle tej szarości środowiska naukowego lat 80. Jędraszewski to kapłan głęboko wierzący i oddany Kościołowi, który w pewnym momencie swojego życia zderzył się jednak z systemem, z rzeczywistością instytucjonalną i korporacyjną. Musiał wybrać – tłumaczył Tomasz Terlikowski. – Ksiądz arcybiskup jest człowiekiem zbyt inteligentnym i zbyt dobrze znającym etykę, żeby nie zdawać sobie sprawy, że w którymś momencie dał się złamać. Myślę, że dlatego nie chce o tym mówić. Również dlatego, że jest zbyt uczciwy, żeby na temat tamtych wydarzeń po prostu mówić nieprawdę – dodał dziennikarz.

„Tamte wydarzenia” to skandal w archidiecezji poznańskiej. Jak stwierdził Tomasz Terlikowski, Marek Jędraszewski był zaprzyjaźniony z Juliuszem Paetzem jeszcze w czasie, kiedy obaj byli w Rzymie. – Żeby oddać sprawiedliwość: znali się i przyjaźnili, Jędraszewski dziękował Petzowi za wspaniałą rzymską przygodę, ale kiedy przyszedł do niego rektor seminarium z niewielką grupą księży broniących kleryków, to stanął on po ich stronie. Pojechał do nuncjusza apostolskiego i zgłosił sprawę przeciwko swojemu przyjacielowi. Potem wrócił i zaczął zbierać podpisy w obronie arcybiskupa Petza. I żeby jeszcze bardziej skomplikować ten obraz – później nie przyznaje się już do Petza – opowiadał Tomasz Terlikowski.

Dziennikarz zwracał też uwagę, że abp Marek Jędraszewski jest twarzą polskiego kościoła, bo „mówi najmocniej i najbardziej przebija się przez tę medialną magmę”, a biksupi nie odnoszą się nawzajem do swoich wypowiedzi. Według dziennikarza po przejściu na emeryturę abp. Jędraszewski nadal będzie się wypowiadać w takim duchu, jak do tej pory, ale ważniejsze jest to, kto go zastąpi w Pałacu Arcybiskupów przy ul. Franciszkańskiej 3 w Krakowie.

Zapis całej rozmowy – Tomasz Terlikowski: „Nie obawiam się metropolity krakowskiego” (radiokrakow.pl).

Abp Marek Jędraszewski 24 lipca tego roku będzie obchodził 75. urodziny. Z tego powodu musi na ręce papieża Franciszka złożyć rezygnację z zajmowanego urzędu – metropolity krakowskiego. Papież nie musi jej przyjąć, ale jeśli to zrobi, wyznaczy nowego gospodarza Pałacu Biskupów przy Franciszkańskiej 3.

(AI GEG)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *