Jam to powiedział: to ja jestem ch…, wieśniakiem i sportowym głupkiem. A wy gracie świetnie

IlustrowanyKurierCodzienny
3 Min. Czytania

W sobotę odbył się mecz piłki ręcznej w PGNiG Superlidze piłkarzy ręcznych w Arena Jaskółka Tarnów pomiędzy „Silniejszymi niż wczoraj” Grupa Azoty SPR Tarnów z Azotami-Puławy. Tarnowianie przegrali ten mecz sromotnie 20-33.

Niby nic w sporcie. Ot, porażka. Ostatnio Barcelona dostała lanie w Lidze Mistrzów 2-8. A przecież Puławy to jeden z faworytów rozgrywek. Nie warto się nad wynikiem pastwić. Przecież Tarnów wygra z Mielcem i może jeszcze z kimś i nadal będziemy w najwyższej klasie rozgrywek – tak powie „prawdziwy” kibic tarnowskiej drużyny. W tym także ten ociekający tatuażowym atramentem ze swojego ciała. Bo tak już było w zeszłym sezonie. „Nic się nie stało”. Jasne. Przymknijcie na to oko. Walczmy o utrzymanie w lidze w dyscyplinie, w której przy tym budżecie najłatwiej awansować i pokazać się w Europie z korzyścią dla miasta.

Ktoś, kto w grał zawodowo w drużynach sportowych – jak ja – i od ponad 30 lat pisze o sporcie w gazetach i portalach może powiedzieć tylko jedno: z takim podejściem (przy tym budżecie, wsparciu Grupy Azoty, zainteresowaniu prawdziwych kibiców) walczymy o wszystko. Nie o utrzymanie, bo koronawirus w tym sezonie może nie pomóc przy utrzymaniu się w PGNiG Superlidze. Grajcie, bo wam za to płacimy (kibice, sponsorzy).

Nie przez 15 minut, jak w meczu z Puławami. Nie o utrzymanie. Bo niewiele zespołów ma taki komfort finansowy jak tarnowski klub. I dajcie spokój Arturowie Gawle – ma akredytację i robi dla nas zdjęcia. Bo – tak czy siak – te 15 minut walki chcemy kibicom pokazać. Choć do pokazania nie ma za wiele.

PS

Z oficjalnej strony miasta tarnow.pl:
Przed sezonem w tarnowskiej „siódemce” zaszły duże zmiany personalne. Zacznijmy od tych na trenerskiej ławce, na której duet Marcin Markuszewski – Marcin Ogarek, zastąpili Patrik Liljestrand oraz jego asystent, Marcin Janas. Nowymi twarzami w „siódemce” z Tarnowa są natomiast: Białorusin Kiryl Kniazeu, Szwed Casper Liljestrand (obaj Energa MKS Kalisz), Kacper Majewski (Siódemka Miedź Legnica), Przemysław Mrozowicz (VfL Luebeck-Schwartau – II liga niemiecka) oraz dwaj wychowankowie MKS Pałac Młodzieży MPEC Tarnów – Oskar Klamrzyński i Igor Mróz. Do drużyny po kontuzji wrócił także Marcin Wajda.

Czy wiecie ile ci zawodnicy zarabiają? Szczegóły wkrótce.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *