//

Internauci rozpoczęli akcję, aby pomóc sprzedawcom kwiatów. W piątek na katowickich cmentarzach pojawiły się tłumy

2 minut czytania
fot. pixabay

Od soboty do poniedziałku cmentarze w całej Polsce będą zamknięte. Nie chcemy doprowadzać do takiego ryzyka, żeby na skutek odwiedzin na cmentarzach wiele osób poniosło śmierć – tłumaczy premier Mateusz Morawiecki.

W piątek po ogłoszeniu decyzji na katowickich cmentarzach pojawiły się tłumy. Okolice katowickich nekropolii korkowały się aż do późnych godzin. Pozostaje pytanie co ze sprzedawcami kwiatów, którzy pozostali z zapasami wcześniej zakupionego towaru. Premier zapowiedział wsparcie dla handlowców, którzy wykażą straty z tego powodu. Szczegóły poznamy w przyszłym tygodniu. Na facebooku pojawiły się apele, żeby wspomóc sprzedawców, podjeżdżać pod cmentarze i kupować chryzantemy od handlarzy, którzy już liczą straty.

Premier wyjaśnia, że rząd z podjęciem decyzji o zamknięciu cmentarzy czekał, ponieważ liczył, że liczba zachorowań zmaleje. „Cały czas żyliśmy tą nadzieją, że ta liczba zachorowań będzie przynajmniej chociaż trochę malała, ale ona dzisiaj jest znowu większa niż wczoraj, wczoraj była większa niż przedwczoraj i nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób” – powiedział Morawiecki.

Niestety decyzja o zamknięciu pojawiła się dopiero w piątek po południu. Tłumy ludzi pojawiły się grobach bliskich jeszcze tego samego dnia. (BP)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Poprzedni wpis

Specjalne linie cmentarne, które miały się pojawić w weekend odwołane. Premier zapowiada pomoc dla sprzedawców kwiatów

Następny wpis

Małopolska, Śląsk i Mazowsze – w tych województwach liczba potwierdzonych przypadków koronawirusa przekroczyła 40 tys.