Są nakazy doprowadzenia do aresztu skazanych M. Kamińskiego i M. Wąsika

Grzegorz Skowron
Dodane przez
9 Min. Czytania
Mariusz Kamiński, Maciej Wąsik (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Przygotowano dokumentację wykonawczą, w tym nakazy doprowadzenia skazanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do jednostek penitencjarnych – poinformował w poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia.

Jak poinformowano w komunikacie przekazanym mediom i podpisanym przez wiceprezesa Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia sędziego Piotra Maksymowicza w poniedziałek sąd ten nie uwzględnił wniosków o odmowę wszczęcia postępowania wykonawczego wobec Kamińskiego i Wąsika, nie uwzględnił też wniosków o umorzenie postępowania wykonawczego oraz wniosku o wstrzymanie wobec skazanych Kamińskiego i Wąsika wykonalności kar dwóch lat pozbawienia wolności.

„Wobec treści postanowienia i zarządzeń o wykonaniu wyroku przygotowano dokumentację wykonawczą, w tym nakazy doprowadzenia skazanych Kamińskiego i Wąsika do jednostek penitencjarnych” – głosi informacja sędziego Maksymowicza.

Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia ub.r. prawomocnym wyrokiem na dwa lata pozbawienia wolności w związku z tzw. aferą gruntową.

Sprawa wróciła na wokandę po ponad ośmiu latach w związku z czerwcowym orzeczeniem Sądu Najwyższego. Na początku czerwca br. SN w Izbie Karnej po kasacjach wniesionych przez oskarżycieli posiłkowych uchylił umorzenie sprawy b. szefów CBA dokonane jeszcze w marcu 2016 r. przez Sąd Okręgowy w Warszawie w związku z zastosowanym przez prezydenta Andrzeja Dudę prawem łaski wobec wówczas nieprawomocnie skazanych b. szefów CBA i przekazał sprawę SO do ponownego rozpoznania.

Prezydent: zaproponowałem marszałkowi Sejmu, żeby uznać, że ułaskawienie z 2015 r. jest skuteczne

Zaproponowałem marszałkowi Sejmu Szymonowi Hołowni, żeby dla zamknięcia sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika uznać dzisiaj, że ułaskawienie z 2015 r. było i jest skuteczne – powiedział prezydent Andrzej Duda. Dodał, że w tej sprawie nie doszli do porozumienia.

Prezydent Andrzej Duda rozmawiał w poniedziałek z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią na temat kwestii wygaszenia mandatów polityków PiS, byłych szefów CBA Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, po tym, jak zostali oni skazani 20 grudnia ub. prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia w związku z tzw. aferą gruntową.

Po spotkaniu prezydent zwracał uwagę na skomplikowaną i napiętą sytuację wokół sprawy Kamińskiego i Wąsika. „Konia z rzędem temu, kto w ogóle jeszcze rozumie o co chodzi, zwłaszcza jeżeli chodzi o zwykłych obywateli” – mówił.

Prezydent przypomniał, że w 2015 r. zastosował prawo łaski wobec czterech osób, w tym wobec Kamińskiego i Wąsika, którzy byli wówczas skazani nieprawomocnie przez sąd pierwszej instancji. Jak ocenił, okoliczności skazania były kontrowersyjne: sprawa została upolityczniona, zarzucano też nieprawidłowości w procedurze wyłaniania sędziego, który zajmował się sprawą.

Andrzej Duda podkreślił, że ułaskawienie abolicyjne z 2015 r. było realizacją konstytucyjnej prerogatywy prezydenckiej, a w ostatnim czasie zostało określone jako „podręcznikowe”.

Ułaskawienie – jak wskazał – zostało następnie zakwestionowane „przez kilku sędziów Sądu Najwyższego”, a to spowodowało „lawinę różnego rodzaju wyroków”. „Doprowadziło to do straszliwej komplikacji prawnej, która w tej chwili przeniosła się na grunt kwestii wygaśnięcia czy niewygaśnięcia mandatów panów posłów” – mówił prezydent.

„Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 r., wszyscy czterej panowie zostali skutecznie ułaskawieni przez prezydenta RP. To zamknęło sprawę w sposób definitywny. Tym samym nie mam żadnych wątpliwości, że panowie mają dzisiaj mandaty poselskie, które zostały im przydane przez obywateli w ostatnich wyborach i mają prawo wykonywania tych mandatów. Stanowią część ustawodawczego organu państwa, jakim jest Sejm” – oświadczył prezydent.

„Zakomunikowałem to panu marszałkowi, jednocześnie proponując, żeby – dla zamknięcia tej sprawy, uniknięcia niepokoi państwowych, społecznych, ustrojowych i dalszego piętrzenia kontrowersji – uznać dzisiaj, że ułaskawienie z 2015 roku było i jest skuteczne” – dodał prezydent.

Prezydent powiedział, że od czasu uchwalenia Konstytucji RP z 1997 r. mieliśmy w Polsce różne przypadki ułaskawień i – jak zaznaczył – niektóre z nich były bardzo kontrowersyjne, ale nigdy nie były kwestionowane, w taki sposób jak teraz w sprawie Kamińskiego i Wąsika.

„Dzisiaj jest grupa ludzi pełniących odpowiedzialne stanowiska w Polsce, którzy chcą, aby za wszelką cenę do zakładu karnego, do więzienia trafili ludzie, którzy realizowali swoje zadania w zakresie walki z korupcją. Uważam, że z punktu widzenia państwa polskiego jest to sytuacja niedopuszczalna” – oświadczył prezydent.

Mówił, że w demokratycznym państwie nie ma miejsca na korupcję; podkreślił, że jednym z największych osiągnięć Polski w ciągu ostatnich 20 lat było zwalczenie korupcji w tak istotnym stopniu. Dodał, że „wielka w tym zasługa między innymi ministra Mariusza Kamińskiego i jego współpracowników, Centralnego Biura Antykorupcyjnego”.

„To jest kwestia państwowa, jeśli to weźmiemy pod uwagę, jeżeli do tego dołączymy element spokoju i ładu społecznego, i ustrojowego, jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest po prostu zamknięcie tej sprawy po to, by niepokoje, które w związku z tym narosły, nie rozprzestrzeniały się dalej, bo to jest sytuacja, która w inny sposób jest de facto nierozwiązywalna” – powiedział prezydent.

Zaznaczył, że przedstawili z marszałkiem Sejmu nawzajem swoje stanowiska w tej sprawie. Podkreślił, że rozmowa przebiegła w spokojnej atmosferze, z zachowaniem wszystkim zasad kultury politycznej. „Nie doszliśmy do porozumienia, uścisnęliśmy sobie rękę, dalsze decyzje pan marszałek będzie ponosił w ramach swojej odpowiedzialności i odpowiedzialności związanej z pełnionym urzędem” – zakończył prezydent.

Sz. Hołownia po spotkaniu z prezydentem: pozostaliśmy przy swoich stanowiskach

Pozostaliśmy przy swoich stanowiskach, prezydent podtrzymuje przekonanie, że Maciej Wąsik i Mariusz Kamiński zostali w prawomocny sposób ułaskawieni. Stoję na stanowisku, że wyrok sądu okręgowego jest jednoznaczny – powiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia po spotkaniu z prezydentem.

Wygaszenie mandatów polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika było głównym tematem poniedziałkowej rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z marszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią w Pałacu Prezydenckim.

„Cała rozmowa toczyła się w poczuciu odpowiedzialności za państwo i tego, że prezydent i ja, jako marszałek Sejmu, mimo różnicy stanowisk musimy zadbać o to, aby tego kryzysu nie eskalować i nie doprowadzać do niepotrzebnych emocji, których dzisiaj i tak mamy dostatecznie dużo” – powiedział Hołownia.

„Natomiast co do meritum, pozostaliśmy przy swoich stanowiskach” – dodał. „Pan prezydent podtrzymuje swoje najgłębsze przekonanie, że panowie Wąsik i Kamiński zostali w prawomocny sposób, pełnomocny i skuteczny już ułaskawieni. Natomiast ja stoję na stanowisku, że wyrok sądu okręgowego jest w tej sprawie jednoznaczny i pociąga za sobą stosowne konsekwencje” – ocenił. „A więc pozostaliśmy każdy przy swoim stanowisku z poczuciem głębokiej odpowiedzialności za to, że procesy, które się w Polsce toczą, naturalną rzeczą jest, że one się też opierają na różnicach, bo jesteśmy z dwóch zupełnie różnych światów politycznych, nie mogą doprowadzić do pogłębienia pęknięć i niepokojów, które mogłyby w kraju powstać i co do tego mieliśmy z panem prezydentem pełną zgodę”.

Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia ub. roku prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia w związku z tzw. aferą gruntową. W związku z tym marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienia w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia ich mandatów poselskich. W piątek szef Kancelarii Sejmu wydał dyspozycję dezaktywacji kart poselskich Kamińskiego i Wąsika; najbliższe posiedzenie Sejmu zaplanowane jest w dniach 10-12 stycznia.

W środę do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN wpłynęły przekazane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię odwołania Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego od decyzji marszałka o wygaszeniu im mandatów. W czwartek przed południem w sprawie odwołania Wąsika w Izbie Pracy SN podjęte zostało postanowienie o przekazaniu tej sprawy do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Tego samego dnia Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatu Wąsika, a w piątek o wygaśnięcia mandatu Kamińskiego.

Prezydent Andrzej Duda w piśmie do marszałka Sejmu wskazywał wcześniej, że na skutek zastosowania w 2015 r. prawa łaski wobec Kamińskiego i Wąsika, którzy byli wówczas skazani nieprawomocnie przez sąd pierwszej instancji, nie zachodzą przesłanki do stwierdzenia wygaśnięcia ich mandatów.

(PAP)

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *