Kulinaria

//

Resort rolnictwa chce wprowadzić ewidencję winnic

Utworzenie ewidencji winnic zakłada projekt ustawy o wyrobach winiarskich, przygotowany przez ministerstwo rolnictwa. Umożliwi on m.in. producentom wina dostęp do informacji o plantacjach winorośli w Polsce, usprawni też kontrolę producentów tych trunków. „Konieczność przygotowania projektu ustawy o wyrobach winiarskich wynika

/

Obyczaje kulinarne. Zbawienne działanie czosnku

Czosnek stosowany jest u nas przede wszystkim jak przyprawa, znakomicie podkreślająca smak potraw. Można by rzec, że nie ma takiego mięsa- z wyjątkiem ryb- do którego czosnku się nie dodaje. Zwłaszcza, jeśli idzie o pieczyste. Ale, dokładnie roztarty, świetnie nadaje

Resort rolnictwa chce wprowadzić ewidencję winnic

Utworzenie ewidencji winnic zakłada projekt ustawy o wyrobach winiarskich, przygotowany przez ministerstwo rolnictwa. Umożliwi on m.in. producentom wina dostęp do informacji o plantacjach winorośli w Polsce, usprawni też kontrolę producentów tych trunków. „Konieczność przygotowania projektu ustawy o wyrobach winiarskich wynika z dużego zakresu zmian wprowadzonych w prawie Unii Europejskiej oraz projektowanych zmian systemowych w zakresie funkcjonowania krajowego rynku wina” – czytamy w projekcie zamieszczonym w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Za opracowanie projektu ustawy o wyrobach winiarskich odpowiada Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Resort tłumaczy, że zmiana powinna przyczynić się do poprawy przejrzystości przepisów związanych z wyrobem wina.

Obyczaje kulinarne. Zbawienne działanie czosnku

Czosnek stosowany jest u nas przede wszystkim jak przyprawa, znakomicie podkreślająca smak potraw. Można by rzec, że nie ma takiego mięsa- z wyjątkiem ryb- do którego czosnku się nie dodaje. Zwłaszcza, jeśli idzie o pieczyste. Ale, dokładnie roztarty, świetnie nadaje się także do „smarowania, przed panierką, kotletów schabowych”. Znana jest także, i to niemal we wszystkich kulturach świata, zbawienna działalność czosnku jako rośliny mającej wpływ na zdrowie: od pozbywania się pasożytów z jelit po zwyczajną grypę czy lekkie przeziębienie. Moją ulubioną ni to przyprawą ni napojem jest syrop z czosnku. Łatwy niezwykle do przygotowania. Cały proceder zaczynami od wyciśnięcia soku

Obyczaje kulinarne. Gołąbki Szycha opatulone w… liściach winorośli!

Gołąbki, czyli dietetyczna, powszechnie znana i lubiana potrawa to po prostu liście kapusty faszerowane ryżem z mięsem mielonym albo samym tylko ryżem. Każdy z nas ma swój ulubiony farsz: na szczyty sztuki kulinarnej wspiął się gołąbek nadziewany farszem z ryżu z dodatkiem drobno posiekanych suszonych grzybów, ugotowanych rzecz jasna najsampierw. Ale bywają też gołąbki z farszem z gotowanych i ugniecionych ziemniaków, albo takim z duszonym szpinakiem .Osobiście wolę nadziewać gołąbki liśćmi pokrzywy, przyrządzonej jak szpinak, z dodatkiem mięsa i grzybów. Istota smaku tej w gruncie rzeczy mało wyszukanej potrawy polega na farszu właśnie. A tu możliwości jest wiele, w zależności

Obyczaje kulinarne. Wyprawmy się po pokrzywę!

Po co w nieskończoność narzekać na rosnące ceny m.in. jarzyn i warzyw? Wobec suszy jaka nas nawiedziła to, niestety, nieuniknione zjawisko, te coraz wyższe ceny. A skoro tak to zwykła, poczciwa zupa jarzynowa, tak charakterystyczna dla majowej i czerwcowej kuchni też będzie nas drogo kosztować. Czy jest jakiś sposób na odczarowane tej drożyny? Otóż jest. Tani i pożyteczny dla zdrowia. Polecam mianowicie całkiem wykwitną- choć pewnie wiele osób będzie się na tę propozycję wykrzywiać- zupę z pokrzywy. Pokrzywa w maju i czerwcu jest najlepsza. A dostępna wszędzie, byle nie zrywać jej przy trakach komunikacyjnych. Ja tę moją pozyskuję na łąkach

Obyczaje kulinarne. Jak osiągnąć żurowatość żuru? Bez Franciszka Pióro się nie da…

Każdy tarnowianin, a tym bardziej każda tarnowianka, mieszkańców okolic nie wykluczając, wiedzą doskonale, że jest jeden podstawowy warunek, żeby żurek był żurem prawdziwym. Nie spełnimy go, jeśli nie kupimy zakwasu przyrządzonego przez pana Tadeusza Pióro z Łękawicy: ten znamienity Twórca żuru już kilkadziesiąt lat temu wypróbował, wtedy jeszcze na niewielką skalę, żur na bazie źródlanej wody w jego okolicy. Strumyk który płynie przez tutejsze łąki jest idealnie czysty, a sława żuru od pana Tadeusza szybko rozeszła się po bliższej i dalszej okolicy: najpierw sprzedawano go niemal wyłącznie na Burku, dziś osiągalny jest w każdym osiedlowym sklepie w Tarnowie, a etykieta

Obyczaje kulinarne. Zupa na podwieczorek

Trochę ryzykuję z tym, nie ukrywam że dość oryginalnym przepisem na zupę – bo któż dziś jada jeszcze podwieczorki? Ten kulinarny obyczaj zanikł, zamarł niemal zupełnie, pewnie z pośpiechu w jakim żyjemy. Zresztą, nie on jeden: w sferze obyczajów też notujemy zmiany, i na przykład nasze zwyczaje wróżb andrzejkowych ( to słynne lanie wosku przez dziurkę od klucza!) wyparte zostało bezmyślnie przez głupawe, obce niegdyś u nas anglosaskie helołyn. Ale wróćmy do zupy podwieczorkowej. Mimo wszystko namawiałbym usilnie do powrotu do podwieczorków. Warto, zwłaszcza teraz, w dobie epidemii, kiedy tak powinno nam zależeć na wzmocnieniu organizmu: podwieczorek będzie kapitalnie służył

Ciężki kawałek chleba. Mikołaj Rey sprawdza jak piecze się dobre pieczywo

Mikołaj Rey odwiedził Damiana Michałka, który jest opiekunem wiatraka pod Prusimiem. Kim byli Olędrzy? Jaka jest historia młyna, którym się opiekuje? Natomiast piekarz Włodzimierz Jacek Bany opowiedział o sztuce pieczenia chleba. Jak upiec dobry chleb?

Mikołaj Rey na tropie głąbika krakowskiego

Na terenach wokół XIX-wiecznego miasta Kraka uprawiano niegdyś głąbik krakowski. To typowe dla miasta warzywo, o którego istnieniu wie bardzo niewiele osób. Czym jest i jak można go przyrządzić? Dowiedział się tego Mikołaj Rey.

Jan Kuroń i jego fasolowe przepisy

Fasola to bardzo pożywny i tani strączek. W kuchni programu „Dzień Dobry TVN” Jan Kuroń pokazał, jak zrobić między innymi wegańską zupę fasolową. Opowiedział również o właściwościach rośliny i przyprawach, które do niej pasują.

Obyczaje kulinarne. Śledź… truskawkowy!

Ludzie na Burku ze zgrozą przekazują sobie hiobową wieść, że kończą się właśnie truskawki. Jeśli jest odrobina prawdy w tej istotnie porażającej informacji, to warto te ostatki wykorzystać w jakiś oryginalny sposób. Proponują zastosować truskawki w sałatce śledziowej. To oczywiście szokująca propozycja, bo przywykliśmy przecież do tradycyjnego podania śledzia, już to w śmietanie, już to w oliwie z dodatkiem sparzonej cebulki. Ale śledź w truskawkach? A czemuż by nie? Wielki i czczony wręcz przez smakoszy francuski gastronom z połowy 18 stulecia, Anthelmne Brillat- Savarin, autor wiekopomnego dzieła Fizjologia smaku” napisał był , że wynalezienie nowego dani jest większym szczęściem dla

1 2 3 18